Wakacyjny czas spędzony na Węgrzech

W poszukiwaniu ciekawego miejsca na wakacje, zdecydowałam się odwiedzić Węgry, jedno z państw położonych całkiem niedaleko naszego kraju.
I rzeczywiście okazał się to być świetny wybór, zwłaszcza, że na wakacje na Węgrzech zdecydowałam się wraz ze swoimi znajomymi.
Przede wszystkim już po drodze zaczynaliśmy doceniać piękno tego kraju oraz ilość wspaniałych kąpielisk geotermalnych, w których kąpieli oczywiście nie mogliśmy sobie odmówić.
Już nieopodal granicy węgiersko – słowackiej znaleźliśmy jedno z ciekawszych kąpielisk w miejscowości Miszkolc.
Znajdowało się tam kąpielisko w jaskini z bardzo ciepłą wodą, więc kąpiel tu jest czystą przyjemnością i doskonałą chwilą relaksu.
Kąpielisko to urzekło nas jednocześnie niesłychanie pięknymi wnętrzami, zbliżonymi do jaskiń, a korytarzami można było płynąć w błękitno – zielonej wodzie.
Po kąpieli zdecydowaliśmy się na podróż dalej, bowiem naszym głównym celem był oczywiście Budapeszt.
Szybko dotarliśmy na miejsce i jeszcze tego samego dnia zdecydowaliśmy się na pierwsze spotkanie ze stolicą Węgier, które okazało się być zresztą bardzo ciekawe.
Zapadał już wieczór, ale pomimo tego, życie w samym centrum Budapesztu wydawało się dopiero zaczynać.
Największe wrażenie na mnie zrobiły przede wszystkim przepięknie oświetlone mosty, między innymi Most Elżbiety oraz Most Łańcuchowy oraz przepiękna siedziba węgierskiego parlamentu, której także nie szczędzono oświetlenia. Budapeszt nawet nocą był zatem naprawdę niezwykle pięknym i malowniczym miastem.